Wiadomości astronomiczne z internetu
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Odkrycie mini halo wskazuje na sposób, w jaki powstał wczesny Wszechświat
2025-07-02.
Astronomowie wykryli olbrzymią chmurę wysokoenergetycznych cząstek w odległości 10 miliardów lat świetlnych od Ziemi.
Astronomowie odkryli ogromny obłok energetycznych cząstek otaczających jedną z najodleglejszych gromad galaktyk, jakie kiedykolwiek zaobserwowano, rzucając nowe światło na ewolucję gromad galaktyk we wczesnym Wszechświecie.
Naukowcy pod kierownictwem Julie Hlavacek-Lerrondo z Uniwersytetu w Montrealu, twierdzą, że ich odkrycie pokazuje, że całe gromady galaktyk, jedne z największych struktur we Wszechświecie, były zanurzone w wysokoenergetycznych cząstkach przez większość swojego istnienia.
Odkrycie nastąpiło w odległości tak dużej, że światło potrzebuje 10 miliardów lat, aby dotrzeć do Ziemi. Jest to najodleglejsze radiowe mini-halo, jakie kiedykolwiek znaleziono, dwukrotnie większe od poprzedniego rekordu.
Takie mini-halo składa się z wysokoenergetycznych cząstek w próżni między galaktykami w gromadzie, które razem emitują fale radiowe, które możemy wykryć z Ziemi.
Odkrycie to, którego wyniki zostały zaakceptowane do publikacji w Astrophysical Journal Letters, pokazuje, że nawet we wczesnym Wszechświecie gromady galaktyk były już kształtowane przez procesy energetyczne.
Astronomowie twierdzą, że zrozumienie, w jaki sposób energia przemieszcza się przez gromady galaktyk, pomoże w złożeniu w całość historii kosmicznej ewolucji.
Dwa prawdopodobne wyjaśnienia
Istnieją dwa prawdopodobne wyjaśnienia powstania mini-halo.
Jednym z nich jest istnienie supermasywnych czarnych dziur, które znajdują się w jądrach galaktyk w gromadzie i mogą wyrzucać strumienie wysokoenergetycznych cząstek w przestrzeń kosmiczną.
Astronomowie wciąż próbują zrozumieć, w jaki sposób cząstki te byłyby w stanie migrować z czarnej dziury, tworząc tak ogromną chmurę cząstek, zachowując przy tym tak dużo swojej energii.
Drugim wyjaśnieniem są zderzenia cząstek kosmicznych.
Dzieje się tak, gdy naładowane cząstki w gorącej plazmie gromady galaktyk zderzają się z prędkością bliską prędkości światła, rozbijają się na wysokoenergetyczne cząstki tworzące mini-halo.
Astronomowie twierdzą, że ich odkrycie oferuje rzadkie spojrzenie na to, jak wyglądały gromady galaktyk tuż po ich uformowaniu. To nie tylko pokazuje, że gromady galaktyk były wypełnione wysokoenergetycznymi cząsteczkami przez miliardy lat dłużej niż wcześniej sądzono, ale także pozwala naukowcom zbadać, skąd pochodzą te wysokoenergetyczne cząsteczki.
To zdumiewające znaleźć tak silny sygnał radiowy w tej odległości – powiedział Roland Timmerman, astronom z Durham University (Wielka Brytania), który wraz z Hlavacek-Larrondo kierował odkryciem. Oznacza to, że te energetyczne cząstki i procesy je tworzące kształtowały gromady galaktyk przez prawie całą historię Wszechświata.
Opracowanie:
Agnieszka Nowak
Źródło:
• Uniwersytet w Montrealu
• Urania
Ten niezwykły obraz ukazuje odległą gromadę galaktyk tętniącą energią: galaktyki świecą w świetle widzialnym (białym), upiorne czerwone chmury odsłaniają nowo odkryte mini-halo radiowe — najodleglejsze, jakie kiedykolwiek wykryto — a niebieskie smugi wskazują na gorący gaz świecący w promieniach rentgenowskich. Źródło: Promieniowanie X: NASA/CXC/SAO; Optyczne: NASA/ESA/STScI; Radiowe: ASTRON/LOFAR; Obróbka zdjęcia: NASA/CXC/SAO/N. Wolk
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... sob-w.html
2025-07-02.
Astronomowie wykryli olbrzymią chmurę wysokoenergetycznych cząstek w odległości 10 miliardów lat świetlnych od Ziemi.
Astronomowie odkryli ogromny obłok energetycznych cząstek otaczających jedną z najodleglejszych gromad galaktyk, jakie kiedykolwiek zaobserwowano, rzucając nowe światło na ewolucję gromad galaktyk we wczesnym Wszechświecie.
Naukowcy pod kierownictwem Julie Hlavacek-Lerrondo z Uniwersytetu w Montrealu, twierdzą, że ich odkrycie pokazuje, że całe gromady galaktyk, jedne z największych struktur we Wszechświecie, były zanurzone w wysokoenergetycznych cząstkach przez większość swojego istnienia.
Odkrycie nastąpiło w odległości tak dużej, że światło potrzebuje 10 miliardów lat, aby dotrzeć do Ziemi. Jest to najodleglejsze radiowe mini-halo, jakie kiedykolwiek znaleziono, dwukrotnie większe od poprzedniego rekordu.
Takie mini-halo składa się z wysokoenergetycznych cząstek w próżni między galaktykami w gromadzie, które razem emitują fale radiowe, które możemy wykryć z Ziemi.
Odkrycie to, którego wyniki zostały zaakceptowane do publikacji w Astrophysical Journal Letters, pokazuje, że nawet we wczesnym Wszechświecie gromady galaktyk były już kształtowane przez procesy energetyczne.
Astronomowie twierdzą, że zrozumienie, w jaki sposób energia przemieszcza się przez gromady galaktyk, pomoże w złożeniu w całość historii kosmicznej ewolucji.
Dwa prawdopodobne wyjaśnienia
Istnieją dwa prawdopodobne wyjaśnienia powstania mini-halo.
Jednym z nich jest istnienie supermasywnych czarnych dziur, które znajdują się w jądrach galaktyk w gromadzie i mogą wyrzucać strumienie wysokoenergetycznych cząstek w przestrzeń kosmiczną.
Astronomowie wciąż próbują zrozumieć, w jaki sposób cząstki te byłyby w stanie migrować z czarnej dziury, tworząc tak ogromną chmurę cząstek, zachowując przy tym tak dużo swojej energii.
Drugim wyjaśnieniem są zderzenia cząstek kosmicznych.
Dzieje się tak, gdy naładowane cząstki w gorącej plazmie gromady galaktyk zderzają się z prędkością bliską prędkości światła, rozbijają się na wysokoenergetyczne cząstki tworzące mini-halo.
Astronomowie twierdzą, że ich odkrycie oferuje rzadkie spojrzenie na to, jak wyglądały gromady galaktyk tuż po ich uformowaniu. To nie tylko pokazuje, że gromady galaktyk były wypełnione wysokoenergetycznymi cząsteczkami przez miliardy lat dłużej niż wcześniej sądzono, ale także pozwala naukowcom zbadać, skąd pochodzą te wysokoenergetyczne cząsteczki.
To zdumiewające znaleźć tak silny sygnał radiowy w tej odległości – powiedział Roland Timmerman, astronom z Durham University (Wielka Brytania), który wraz z Hlavacek-Larrondo kierował odkryciem. Oznacza to, że te energetyczne cząstki i procesy je tworzące kształtowały gromady galaktyk przez prawie całą historię Wszechświata.
Opracowanie:
Agnieszka Nowak
Źródło:
• Uniwersytet w Montrealu
• Urania
Ten niezwykły obraz ukazuje odległą gromadę galaktyk tętniącą energią: galaktyki świecą w świetle widzialnym (białym), upiorne czerwone chmury odsłaniają nowo odkryte mini-halo radiowe — najodleglejsze, jakie kiedykolwiek wykryto — a niebieskie smugi wskazują na gorący gaz świecący w promieniach rentgenowskich. Źródło: Promieniowanie X: NASA/CXC/SAO; Optyczne: NASA/ESA/STScI; Radiowe: ASTRON/LOFAR; Obróbka zdjęcia: NASA/CXC/SAO/N. Wolk
https://agnieszkaveganowak.blogspot.com ... sob-w.html
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Meteor nad Polską - pod Lesznem poszukują fragmentów kosmicznej skały
2025-07-02.Admin.
Lubuskie niebo ponownie stało się sceną spektakularnego kosmicznego spektaklu. W poniedziałek 16 czerwca 2025 roku o godzinie 23:52 nad województwem przeleciał jasny bolid, którego przelot został uchwycony przez kamery sieci obserwacyjnej Skytinel. To już kolejny tego typu przypadek w ostatnich miesiącach, który może zakończyć się znalezieniem cennych meteorytów na polskiej ziemi.
Kosmiczny obiekt rozpoczął swoją jasną fazę lotu nad lasami w pobliżu miejscowości Niedoradz, następnie poruszał się w kierunku południowo-wschodnim i przestał być widoczny nieopodal Wschowy. Symulacje przeprowadzone przez ekspertów z sieci Skytinel wskazują, że odłamki meteorytu mogły spaść w okolicach Przyczyny Górnej na zachód od Leszna. Szacunki mówią o fragmencie o masie około 250 gramów, któremu mogła towarzyszyć niewielka liczba mniejszych odłamków.
Meteoroid, który wywołał to zjawisko, przybył ze środka pasa planetoid znajdującego się między Marsem a Jowiszem. Charakteryzował się orbitalnym okresem wynoszącym niemal dokładnie trzy lata i nachyleniem do płaszczyzny ekliptyki wynoszącym blisko 8 stopni. Według ekspertów z prawdopodobieństwem mamy do czynienia z ciałem pochodzenia asteroidalnego, które może okazać się chondrytem - niezwykle cenną skałą kosmiczną.
Poszukiwania fragmentów meteorytu nie należą do łatwych zadań. Obszar spadku to głównie tereny rolnicze, gęsto pokryte tegorocznymi uprawami zbóż i kukurydzy. Jednak jak podkreślają badacze, w najbliższych tygodniach nadchodzi czas żniw, co znacznie zwiększy szanse na odnalezienie kosmicznych odłamków. W przeciwieństwie do spektakularnego rozbłysku na niebie, sam spadek meteorytu nie był dramatyczny - obiekt wszedł w lot swobodny i osiadł na gruncie jak ładunek wyrzucony z samolotu, nie tworząc krateru.
Skytinel zgodnie ze swoimi wewnętrznymi zasadami opublikowało szczegółowe informacje o potencjalnym obszarze spadku po 14 dniach od zdarzenia, dając najpierw wyłączność członkom swojej sieci. Ta strategia sprawdziła się już wcześniej - w lutym tego roku udało się odnaleźć meteoryt Drelów, pierwszy okaz odkryty dzięki polskiej sieci meteorowej. Znaleziono wówczas 13 fragmentów, z których największy ważył ponad pół kilograma.
Obecne poszukiwania koncentrują się na rozmowach z lokalną społecznością, licząc na to, że meteoryt zostanie zauważony przypadkiem podczas prac polowych. Eksperci przypominają, że meteoryty charakteryzują się jasnym wnętrzem pokrytym cienką, czarną skorupą powstałą podczas przelotu przez atmosferę. Skała powinna mieć zaoblone krawędzie i niewielkie wgłębienia przypominające odciski palców w plastelinie.
Lubuskie ma już swoje kosmiczne tradycje - w 1841 roku w pobliskiej miejscowości Wilkanowo spadł meteoryt, który do dziś znajduje się w najważniejszych muzeach geologicznych świata. Obecnie badacze liczą na kolejny sukces, który może wzbogacić polską kolekcję kosmicznej materii o niezwykle cenny okaz pochodzący z odległych zakątków Układu Słonecznego.
Źródło: zmianynaziemi.pl
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/mete ... znej-skaly
2025-07-02.Admin.
Lubuskie niebo ponownie stało się sceną spektakularnego kosmicznego spektaklu. W poniedziałek 16 czerwca 2025 roku o godzinie 23:52 nad województwem przeleciał jasny bolid, którego przelot został uchwycony przez kamery sieci obserwacyjnej Skytinel. To już kolejny tego typu przypadek w ostatnich miesiącach, który może zakończyć się znalezieniem cennych meteorytów na polskiej ziemi.
Kosmiczny obiekt rozpoczął swoją jasną fazę lotu nad lasami w pobliżu miejscowości Niedoradz, następnie poruszał się w kierunku południowo-wschodnim i przestał być widoczny nieopodal Wschowy. Symulacje przeprowadzone przez ekspertów z sieci Skytinel wskazują, że odłamki meteorytu mogły spaść w okolicach Przyczyny Górnej na zachód od Leszna. Szacunki mówią o fragmencie o masie około 250 gramów, któremu mogła towarzyszyć niewielka liczba mniejszych odłamków.
Meteoroid, który wywołał to zjawisko, przybył ze środka pasa planetoid znajdującego się między Marsem a Jowiszem. Charakteryzował się orbitalnym okresem wynoszącym niemal dokładnie trzy lata i nachyleniem do płaszczyzny ekliptyki wynoszącym blisko 8 stopni. Według ekspertów z prawdopodobieństwem mamy do czynienia z ciałem pochodzenia asteroidalnego, które może okazać się chondrytem - niezwykle cenną skałą kosmiczną.
Poszukiwania fragmentów meteorytu nie należą do łatwych zadań. Obszar spadku to głównie tereny rolnicze, gęsto pokryte tegorocznymi uprawami zbóż i kukurydzy. Jednak jak podkreślają badacze, w najbliższych tygodniach nadchodzi czas żniw, co znacznie zwiększy szanse na odnalezienie kosmicznych odłamków. W przeciwieństwie do spektakularnego rozbłysku na niebie, sam spadek meteorytu nie był dramatyczny - obiekt wszedł w lot swobodny i osiadł na gruncie jak ładunek wyrzucony z samolotu, nie tworząc krateru.
Skytinel zgodnie ze swoimi wewnętrznymi zasadami opublikowało szczegółowe informacje o potencjalnym obszarze spadku po 14 dniach od zdarzenia, dając najpierw wyłączność członkom swojej sieci. Ta strategia sprawdziła się już wcześniej - w lutym tego roku udało się odnaleźć meteoryt Drelów, pierwszy okaz odkryty dzięki polskiej sieci meteorowej. Znaleziono wówczas 13 fragmentów, z których największy ważył ponad pół kilograma.
Obecne poszukiwania koncentrują się na rozmowach z lokalną społecznością, licząc na to, że meteoryt zostanie zauważony przypadkiem podczas prac polowych. Eksperci przypominają, że meteoryty charakteryzują się jasnym wnętrzem pokrytym cienką, czarną skorupą powstałą podczas przelotu przez atmosferę. Skała powinna mieć zaoblone krawędzie i niewielkie wgłębienia przypominające odciski palców w plastelinie.
Lubuskie ma już swoje kosmiczne tradycje - w 1841 roku w pobliskiej miejscowości Wilkanowo spadł meteoryt, który do dziś znajduje się w najważniejszych muzeach geologicznych świata. Obecnie badacze liczą na kolejny sukces, który może wzbogacić polską kolekcję kosmicznej materii o niezwykle cenny okaz pochodzący z odległych zakątków Układu Słonecznego.
Źródło: zmianynaziemi.pl
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/mete ... znej-skaly
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Niebo w lipcu 2025 roku
2025-07-02. Zofia Lamęcka
Nadszedł lipiec – miesiąc rozpoczynający drugą połowę roku, a dla wielu także czas zasłużonego odpoczynku. Poszukujący wrażeń urlopowicze mogą skierować wzrok ku nocnemu niebu, by oddać się rozrywce i napawać pięknem rozgwieżdżonego firmamentu.
Za nami przesilenie letnie, więc teraz dni będą się tylko skracać. Pierwszy lipca rozpoczniemy wschodem o 4:20, a skończymy zachodem o 20:56 (dzień będzie trwał 16 h 36 m). Po upływie 30 dni Słońce będziemy widzieć już znacznie krócej – wstanie ono o 4:57 i położy się spać o 20:26 (dzień potrwa 15 h 29 m, czyli o ponad godzinę mniej).
Księżyc
Początek miesiąca nie będzie służył obserwacjom głębokiego nieba przez rozjaśniającą poświatę naszego srebrnego satelitę. Sierpa zacznie ubywać od 10 lipca, a nów zostanie osiągnięty 24 lipca. Wówczas będą najdogodniejsze warunki do poszukiwania tych najciemniejszych i najbardziej wymagających obiektów. Ponadto w drugiej połowie miesiąca możemy przygotować się na podejrzenie spotkań Księżyca z dalszymi towarzyszami:
• 16 lipca – koniunkcja Księżyca z Saturnem
• 22 lipca – Księżyc w pobliżu Wenus
• 23 lipca – koniunkcja Księżyca z Jowiszem
• 28 lipca – koniunkcja Marsa i Księżyca
Planety
Merkury
Merkury najlepiej jest widoczny na samym początku miesiąca. Po pierwsze ponieważ będzie zmniejszać swoją elongację przez cały lipiec. Po drugie wraz ze zmianą elongacji zmienia się procent powierzchni, która jest oświetlona, a tym samym jasność obserwowalna. Pierwszego lipca jasność Merkurego to 0,4 mag, a 31 to już zaledwie 5,4 mag. Pierwszej planety naszego układu możemy wypatrywać w Raku do godziny po zachodzie Słońca.
Wenus
Świetnie widoczna przez cały lipiec. Możemy jej wypatrywać w Byku (na początku miesiąca bliżej Barana, a pod koniec niemalże w Bliźniętach). Znalezienie jej nie sprawi problemu – z jasnością w okolicach -3,8 mag stanowi najjaśniejszy drugi obiekt na niebie. Wychodzi zza horyzontu o drugiej w nocy i jest widoczna aż do świtu.
Mars
Widoczny na krótko po zachodzie Słońca. Na początku lipca zachodzi o 23, a pod koniec około 21:30. Znajdziemy go we Lwie, a później w Pannie. Z jasnością obserwowalną 1,5 mag przypomina jedną z jaśniejszych gwiazd, jednak wyróżnia się czerwonawym kolorem.
Jowisz
Lepiej widoczny w drugiej połowie lipca. Początkowo jest odległy o jedynie 7° od Słońca, lecz z każdym dniem dystans będzie się powiększać. Ostatniego dnia lipca wychodzi zza horyzontu już o 2:40. Odszukamy go w Bliźniętach, a jego jasność wyniesie -1,9 mag.
Saturn
Widoczny przez cały lipiec – początkowo od północy, a później już od 22. Niezmiennie będzie znajdować się pod umowną głową w Rybach, gdzie przy jasności między 1,o a 0,8 z łatwością go znajdziemy.
Uran
Uran zajmie stałą pozycję pod Plejadami. Ponad horyzontem będzie w drugiej połowie nocy, a ten czas będzie z dniami stale rosnąć. Przy jasności 5,8 mag przydatna może okazać się lornetka.
Neptun
W lipcu Neptun stale towarzyszy Saturnowi – znajdziemy go tuż ponad szóstą planetą, Jego jasność będzie w okolicy 7,7 mag.
Roje meteorów
Lipcowe deszcze meteorów zachęcają, by spojrzeć w niebo, zachwycić się głębią kosmosu i spróbować swojego szczęścia, wypowiadając życzenie. Z okresem wakacyjnym oczywiście najbardziej kojarzą się Perseidy. Choć ten znany rój meteorów ma swoje maksimum w sierpniu to rozpoczyna się już w połowie lipca. Zaobserwować możemy wtedy na całym niebie po kilkadziesiąt „spadających gwiazd” na godzinę. Perseidami nie są jednak jedynym wartym uwagi rojem. W lipcu widoczne są również Lipcowe Pegazydy (maksimum 10 lipca), Alfa Cygnidy (maksimum 16/17 lipca) czy Południowe delta Akwarydy (maksimum 28 lipca).
Obłoki srebrzyste
Lipiec stanowi ponadto środek sezonu obserwacyjnego obłoków srebrzystych. Te rzadkie chmury są widoczne na szerokościach geograficznych między 50° a 65° w trakcie astronomicznego zmierzchu ( czyli, gdy Słońce znajduje się między 6° a 16° pod horyzontem). Są zazwyczaj bezbarwne lub błękitnawe, i przyjmują różnorodne kształty: pasm, falujących fal czy wirów. Ich wypatrywanie i fotografowanie może urozmaicić długie letnie wieczory.
Źródło: Stellarium
Wikipedia.org: Lista rojów meteorów
2 lipca 2025
Położenie Księżyca, Wenus i Jowisza 22 lipca nad ranem. Źródło: Stellarium
Obłoki srebrzyste nad Estonią. Źródło: Martin Koitmäe
https://astronet.pl/obserwacje/na-niebi ... 2025-roku/
2025-07-02. Zofia Lamęcka
Nadszedł lipiec – miesiąc rozpoczynający drugą połowę roku, a dla wielu także czas zasłużonego odpoczynku. Poszukujący wrażeń urlopowicze mogą skierować wzrok ku nocnemu niebu, by oddać się rozrywce i napawać pięknem rozgwieżdżonego firmamentu.
Za nami przesilenie letnie, więc teraz dni będą się tylko skracać. Pierwszy lipca rozpoczniemy wschodem o 4:20, a skończymy zachodem o 20:56 (dzień będzie trwał 16 h 36 m). Po upływie 30 dni Słońce będziemy widzieć już znacznie krócej – wstanie ono o 4:57 i położy się spać o 20:26 (dzień potrwa 15 h 29 m, czyli o ponad godzinę mniej).
Księżyc
Początek miesiąca nie będzie służył obserwacjom głębokiego nieba przez rozjaśniającą poświatę naszego srebrnego satelitę. Sierpa zacznie ubywać od 10 lipca, a nów zostanie osiągnięty 24 lipca. Wówczas będą najdogodniejsze warunki do poszukiwania tych najciemniejszych i najbardziej wymagających obiektów. Ponadto w drugiej połowie miesiąca możemy przygotować się na podejrzenie spotkań Księżyca z dalszymi towarzyszami:
• 16 lipca – koniunkcja Księżyca z Saturnem
• 22 lipca – Księżyc w pobliżu Wenus
• 23 lipca – koniunkcja Księżyca z Jowiszem
• 28 lipca – koniunkcja Marsa i Księżyca
Planety
Merkury
Merkury najlepiej jest widoczny na samym początku miesiąca. Po pierwsze ponieważ będzie zmniejszać swoją elongację przez cały lipiec. Po drugie wraz ze zmianą elongacji zmienia się procent powierzchni, która jest oświetlona, a tym samym jasność obserwowalna. Pierwszego lipca jasność Merkurego to 0,4 mag, a 31 to już zaledwie 5,4 mag. Pierwszej planety naszego układu możemy wypatrywać w Raku do godziny po zachodzie Słońca.
Wenus
Świetnie widoczna przez cały lipiec. Możemy jej wypatrywać w Byku (na początku miesiąca bliżej Barana, a pod koniec niemalże w Bliźniętach). Znalezienie jej nie sprawi problemu – z jasnością w okolicach -3,8 mag stanowi najjaśniejszy drugi obiekt na niebie. Wychodzi zza horyzontu o drugiej w nocy i jest widoczna aż do świtu.
Mars
Widoczny na krótko po zachodzie Słońca. Na początku lipca zachodzi o 23, a pod koniec około 21:30. Znajdziemy go we Lwie, a później w Pannie. Z jasnością obserwowalną 1,5 mag przypomina jedną z jaśniejszych gwiazd, jednak wyróżnia się czerwonawym kolorem.
Jowisz
Lepiej widoczny w drugiej połowie lipca. Początkowo jest odległy o jedynie 7° od Słońca, lecz z każdym dniem dystans będzie się powiększać. Ostatniego dnia lipca wychodzi zza horyzontu już o 2:40. Odszukamy go w Bliźniętach, a jego jasność wyniesie -1,9 mag.
Saturn
Widoczny przez cały lipiec – początkowo od północy, a później już od 22. Niezmiennie będzie znajdować się pod umowną głową w Rybach, gdzie przy jasności między 1,o a 0,8 z łatwością go znajdziemy.
Uran
Uran zajmie stałą pozycję pod Plejadami. Ponad horyzontem będzie w drugiej połowie nocy, a ten czas będzie z dniami stale rosnąć. Przy jasności 5,8 mag przydatna może okazać się lornetka.
Neptun
W lipcu Neptun stale towarzyszy Saturnowi – znajdziemy go tuż ponad szóstą planetą, Jego jasność będzie w okolicy 7,7 mag.
Roje meteorów
Lipcowe deszcze meteorów zachęcają, by spojrzeć w niebo, zachwycić się głębią kosmosu i spróbować swojego szczęścia, wypowiadając życzenie. Z okresem wakacyjnym oczywiście najbardziej kojarzą się Perseidy. Choć ten znany rój meteorów ma swoje maksimum w sierpniu to rozpoczyna się już w połowie lipca. Zaobserwować możemy wtedy na całym niebie po kilkadziesiąt „spadających gwiazd” na godzinę. Perseidami nie są jednak jedynym wartym uwagi rojem. W lipcu widoczne są również Lipcowe Pegazydy (maksimum 10 lipca), Alfa Cygnidy (maksimum 16/17 lipca) czy Południowe delta Akwarydy (maksimum 28 lipca).
Obłoki srebrzyste
Lipiec stanowi ponadto środek sezonu obserwacyjnego obłoków srebrzystych. Te rzadkie chmury są widoczne na szerokościach geograficznych między 50° a 65° w trakcie astronomicznego zmierzchu ( czyli, gdy Słońce znajduje się między 6° a 16° pod horyzontem). Są zazwyczaj bezbarwne lub błękitnawe, i przyjmują różnorodne kształty: pasm, falujących fal czy wirów. Ich wypatrywanie i fotografowanie może urozmaicić długie letnie wieczory.
Źródło: Stellarium
Wikipedia.org: Lista rojów meteorów
2 lipca 2025
Położenie Księżyca, Wenus i Jowisza 22 lipca nad ranem. Źródło: Stellarium
Obłoki srebrzyste nad Estonią. Źródło: Martin Koitmäe
https://astronet.pl/obserwacje/na-niebi ... 2025-roku/
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Niebo w lipcu 2025 - Polak na niebie
2025-07-03.
Nareszcie... To kluczowe słowo opisujące drogę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmos. Długo czekaliśmy, ale... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki znacznemu opóźnieniu misji IGNIS na orbitę otwiera się przed nami szansa na ujrzenie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ang. ISS) z naszym astronautą na polskim niebie! Polując na ISS nie zapomnijmy o Obłokach Srebrzystych (ang. NLC). Całkiem nieoczekiwanie, w tym sezonie dały one już kilka prawdziwych spektakli. Jak to wszystko zobaczyć - radzi nasz filmowy kalendarz astronomiczny. Polecamy!
W pierwszych dniach lipca ISS jest widoczna na porannym firmamencie. Optymalny czas na obserwacje zaczyna się nocą 4/5 lipca, kiedy na stosunkowo ciemnym tle nieboskłonu ukazuje się wolno sunący punkt, jaśniejszy od wszystkich gwiazd i planet. Szczegółowy rozkład przelotów podaje witryna www.heavens-above.com, a najbardziej efektowne z perspektywy środkowej Polski zamieszczamy w tabeli opublikowanej w filmie (link poniżej). Śpieszmy się, bo Sławosz Uznański-Wiśniewski może wrócić na Ziemię już 10 lipca. No chyba, że znów będzie jakieś opóźnienie ; )
Polując na Międzynarodową Stację Kosmiczną nie zapomnijmy o Obłokach Srebrzystych. Całkiem nieoczekiwanie, w tym sezonie dały one już kilka prawdziwych spektakli, których świadkami byli m.in. zaprzyjaźnieni obserwatorzy z Kujaw i Pomorza. Teoretycznie, w czasie maksimum aktywności słonecznej "kosmiczne Cirrusy" nie powinny rzucać nam się w oczy, a jednak... Są teorie głoszące, że naturalny proces tworzenia się NLC, jako ubocznego efektu spalania się meteorów w ziemskiej atmosferze, jest wspomagany coraz liczniejszymi lotami rakiet na orbitę okołoziemską. Efekt spalania paliwa rakietowego do złudzenia przypomina osławione "srebrzaki".
Co poza tym? Poranny "szał niebieskich ciał"! Startuje 20 lipca (w rocznicę lądowania człowieka na Księżycu). Ok. godz. 03:30 oglądamy Księżyc (27%) w towarzystwie Plejad, Hiad, Aldebarana, Wenus (-4.0ᵐ) oraz Jowisza (-1.9ᵐ) niziutko nad wschodnim horyzontem. Ciąg dalszy następuje 21-go, 22-go oraz 23-go lipca. Kolejnej nocy (24.07.) znajdźmy Saturna (0.8ᵐ) w bliskim złączeniu (1°) z Neptunem (7.8ᵐ) na tle gwiazdozbioru Ryb. Najlepszy czas na obserwacje wypada między godz. 02:00 a 03:00. Konieczne użyjmy lornetki, a jeszcze lepiej teleskopu, gdyż nawet w jego polu widzenia zmieszczą się obie planety. A to dopiero zapowiedź spektakularnych zjawisk na sierpniowym niebie... Owocnych łowów!
Piotr Majewski
NIEBO W LIPCU 2025 | Polak na niebie
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... -na-niebie
2025-07-03.
Nareszcie... To kluczowe słowo opisujące drogę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w kosmos. Długo czekaliśmy, ale... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki znacznemu opóźnieniu misji IGNIS na orbitę otwiera się przed nami szansa na ujrzenie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ang. ISS) z naszym astronautą na polskim niebie! Polując na ISS nie zapomnijmy o Obłokach Srebrzystych (ang. NLC). Całkiem nieoczekiwanie, w tym sezonie dały one już kilka prawdziwych spektakli. Jak to wszystko zobaczyć - radzi nasz filmowy kalendarz astronomiczny. Polecamy!
W pierwszych dniach lipca ISS jest widoczna na porannym firmamencie. Optymalny czas na obserwacje zaczyna się nocą 4/5 lipca, kiedy na stosunkowo ciemnym tle nieboskłonu ukazuje się wolno sunący punkt, jaśniejszy od wszystkich gwiazd i planet. Szczegółowy rozkład przelotów podaje witryna www.heavens-above.com, a najbardziej efektowne z perspektywy środkowej Polski zamieszczamy w tabeli opublikowanej w filmie (link poniżej). Śpieszmy się, bo Sławosz Uznański-Wiśniewski może wrócić na Ziemię już 10 lipca. No chyba, że znów będzie jakieś opóźnienie ; )
Polując na Międzynarodową Stację Kosmiczną nie zapomnijmy o Obłokach Srebrzystych. Całkiem nieoczekiwanie, w tym sezonie dały one już kilka prawdziwych spektakli, których świadkami byli m.in. zaprzyjaźnieni obserwatorzy z Kujaw i Pomorza. Teoretycznie, w czasie maksimum aktywności słonecznej "kosmiczne Cirrusy" nie powinny rzucać nam się w oczy, a jednak... Są teorie głoszące, że naturalny proces tworzenia się NLC, jako ubocznego efektu spalania się meteorów w ziemskiej atmosferze, jest wspomagany coraz liczniejszymi lotami rakiet na orbitę okołoziemską. Efekt spalania paliwa rakietowego do złudzenia przypomina osławione "srebrzaki".
Co poza tym? Poranny "szał niebieskich ciał"! Startuje 20 lipca (w rocznicę lądowania człowieka na Księżycu). Ok. godz. 03:30 oglądamy Księżyc (27%) w towarzystwie Plejad, Hiad, Aldebarana, Wenus (-4.0ᵐ) oraz Jowisza (-1.9ᵐ) niziutko nad wschodnim horyzontem. Ciąg dalszy następuje 21-go, 22-go oraz 23-go lipca. Kolejnej nocy (24.07.) znajdźmy Saturna (0.8ᵐ) w bliskim złączeniu (1°) z Neptunem (7.8ᵐ) na tle gwiazdozbioru Ryb. Najlepszy czas na obserwacje wypada między godz. 02:00 a 03:00. Konieczne użyjmy lornetki, a jeszcze lepiej teleskopu, gdyż nawet w jego polu widzenia zmieszczą się obie planety. A to dopiero zapowiedź spektakularnych zjawisk na sierpniowym niebie... Owocnych łowów!
Piotr Majewski
NIEBO W LIPCU 2025 | Polak na niebie
URANIA
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... -na-niebie
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
3I/ATLAS – nowy międzygwiezdny gość
2025-07-03. Krzysztof Kanawka
Czym jest A11pl3Z? To jest 3I/ATLAS!
Astronomowie odkryli kandydata na “międzygwiezdnego gościa”. Obiekt A11pl3Z pędzi po bardzo nietypowej trajektorii. (Aktualizacja – oficjalnie międzygwiezdny gość!)
W październiku 2017 w ramach programu Pan-STARRS (Panoramic Survey Telescope And Rapid Response System) został odkryty nowy obiekt. Jego peryhelium, czyli punkt najbliższy Słońcu, nastąpiło we wrześniu w odległości około 0,25 jednostki astronomicznej. Początkowo wydawało się, że odkryta nową kometę. Obiekt otrzymał wstępne oznaczenie C/2017 U1 (PANSTARRS) a jego jasność w trakcie odkrycia wyniosła zaledwie około +20 magnitudo.
Trajektoria orbity i dodatkowe wyliczenia pozwoliły na jednoznaczne zweryfikowanie natury tego niecodziennego gościa: pochodził spoza Układu Słonecznego. Było to pierwsze odkrycie obiektu tego typu . Ostatecznie, po dyskusjach pomiędzy astronomami postanowiono nadać mu nowe oznaczenie. Obiekt otrzymał oznaczenie 1I/2017 U1 i nazwę Oumuamua. Do dziś naukowcy spierają się o skład i pochodzenie 1I/2017 U1.
Drugi potwierdzony gość odwiedzający nasz Układ Słoneczny to kometa o oznaczeniu 2I/Borisov. Ten obiekt został wykryty 30 sierpnia 2019 przez obserwatorium astronomiczne na Krymie. Odkrycie nastąpiło za pomocą teleskopu o średnicy 0,65 m należącego do astronoma-amatora. W momencie odkrycia obiekt znajdował się około 3,6 jednostki astronomicznej od Słońca. Później udało się wykryć tę kometę na wcześniejszych obrazach (tzw. “precovery”), co pozwoliło na ustalenie poziomu aktywności.
Nowy kandydat – A11pl3Z – 3I/ATLAS
Przez kolejne lata nie udało się odkryć kolejnego kandydata na “międzygwiezdnego gościa”. Aż do końca czerwca 2025 roku, kiedy to grupa pół-profesjonalnych astronomów zrzeszona w programie Deep Random Survey wykryła obiekt o wstępnym oznaczeniu A11pl3Z. Dodatkowo, dzięki wcześniejszym danym z dni 25-29 czerwca 2025 z obserwatorium ATLAS udało się wyznaczyć trajektorię lotu tego obiektu. Aktualnie (początek lipca 2025) A11pl3Z ma jasność zaledwie +18,8 magnitudo.
W dniu 2 lipca m.in. Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła to odkrycie. Obiekt jest obecnie już obserwowany przez wiele różnych teleskopów naziemnych. W nocy z 2 na 3 lipca przyznano oficjalne oznaczenie 3I/ATLAS.
3I/ATLAS pędzi przez Układ Słoneczny po bardzo ekscentrycznej orbicie. W październiku 2025 3I/ATLAS znajdzie się około 2 jednostki astronomiczne od Słońca, w peryhelium swojej trajektorii w Układzie Słonecznym. A11pl3Z minimalnie zbliży się na około 0,4 jednostki astronomicznej od Marsa, co oznacza, że sonda MRO potencjalnie będzie mogła zaobserwować ten obiekt. Wykonanie obserwacji z dwóch różnych miejsc w Układzie Słonecznym powinno pozwolić na bardzo precyzyjne wyznaczenie trajektorii lotu.
Wstępne szacunki sugerują, że 3I/ATLAS może mieć nawet i 20 km średnicy. Jest to duży obiekt, który z pewnością będzie przedmiotem wielu analiz i badań.
(ES, ESA)
https://kosmonauta.net/2025/07/nowy-kan ... go-goscia/
2025-07-03. Krzysztof Kanawka
Czym jest A11pl3Z? To jest 3I/ATLAS!
Astronomowie odkryli kandydata na “międzygwiezdnego gościa”. Obiekt A11pl3Z pędzi po bardzo nietypowej trajektorii. (Aktualizacja – oficjalnie międzygwiezdny gość!)
W październiku 2017 w ramach programu Pan-STARRS (Panoramic Survey Telescope And Rapid Response System) został odkryty nowy obiekt. Jego peryhelium, czyli punkt najbliższy Słońcu, nastąpiło we wrześniu w odległości około 0,25 jednostki astronomicznej. Początkowo wydawało się, że odkryta nową kometę. Obiekt otrzymał wstępne oznaczenie C/2017 U1 (PANSTARRS) a jego jasność w trakcie odkrycia wyniosła zaledwie około +20 magnitudo.
Trajektoria orbity i dodatkowe wyliczenia pozwoliły na jednoznaczne zweryfikowanie natury tego niecodziennego gościa: pochodził spoza Układu Słonecznego. Było to pierwsze odkrycie obiektu tego typu . Ostatecznie, po dyskusjach pomiędzy astronomami postanowiono nadać mu nowe oznaczenie. Obiekt otrzymał oznaczenie 1I/2017 U1 i nazwę Oumuamua. Do dziś naukowcy spierają się o skład i pochodzenie 1I/2017 U1.
Drugi potwierdzony gość odwiedzający nasz Układ Słoneczny to kometa o oznaczeniu 2I/Borisov. Ten obiekt został wykryty 30 sierpnia 2019 przez obserwatorium astronomiczne na Krymie. Odkrycie nastąpiło za pomocą teleskopu o średnicy 0,65 m należącego do astronoma-amatora. W momencie odkrycia obiekt znajdował się około 3,6 jednostki astronomicznej od Słońca. Później udało się wykryć tę kometę na wcześniejszych obrazach (tzw. “precovery”), co pozwoliło na ustalenie poziomu aktywności.
Nowy kandydat – A11pl3Z – 3I/ATLAS
Przez kolejne lata nie udało się odkryć kolejnego kandydata na “międzygwiezdnego gościa”. Aż do końca czerwca 2025 roku, kiedy to grupa pół-profesjonalnych astronomów zrzeszona w programie Deep Random Survey wykryła obiekt o wstępnym oznaczeniu A11pl3Z. Dodatkowo, dzięki wcześniejszym danym z dni 25-29 czerwca 2025 z obserwatorium ATLAS udało się wyznaczyć trajektorię lotu tego obiektu. Aktualnie (początek lipca 2025) A11pl3Z ma jasność zaledwie +18,8 magnitudo.
W dniu 2 lipca m.in. Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła to odkrycie. Obiekt jest obecnie już obserwowany przez wiele różnych teleskopów naziemnych. W nocy z 2 na 3 lipca przyznano oficjalne oznaczenie 3I/ATLAS.
3I/ATLAS pędzi przez Układ Słoneczny po bardzo ekscentrycznej orbicie. W październiku 2025 3I/ATLAS znajdzie się około 2 jednostki astronomiczne od Słońca, w peryhelium swojej trajektorii w Układzie Słonecznym. A11pl3Z minimalnie zbliży się na około 0,4 jednostki astronomicznej od Marsa, co oznacza, że sonda MRO potencjalnie będzie mogła zaobserwować ten obiekt. Wykonanie obserwacji z dwóch różnych miejsc w Układzie Słonecznym powinno pozwolić na bardzo precyzyjne wyznaczenie trajektorii lotu.
Wstępne szacunki sugerują, że 3I/ATLAS może mieć nawet i 20 km średnicy. Jest to duży obiekt, który z pewnością będzie przedmiotem wielu analiz i badań.
(ES, ESA)
https://kosmonauta.net/2025/07/nowy-kan ... go-goscia/
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
ESA jest zainteresowana wykorzystaniem prywatnej stacji kosmicznej Orbital Reef
2025-07-03. Admin.
Europejska Agencja Kosmiczna właśnie podjęła krok, który może na zawsze zmienić europejską obecność w kosmosie. Podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych w Paryżu ESA podpisała memorandum o porozumieniu z Blue Origin oraz europejskim potentatem Thales Alenia Space, otwierając drogę do udziału w komercyjnej stacji kosmicznej Orbital Reef. To strategiczne partnerstwo może zapewnić Europie kluczową pozycję w nowej erze eksploracji kosmosu, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się zakończenia misji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Orbital Reef to ambitny projekt komercyjnej stacji na niskiej orbicie okołoziemskiej, realizowany przez firmę Blue Origin Jeffa Bezosa we współpracy z Sierra Space. Stacja została zaprojektowana jako wielofunkcyjny park biznesowy w kosmosie, który ma rozpocząć działalność jeszcze w tej dekadzie. Początkowo planowano wyniesienie głównych elementów w 2027 roku i rozpoczęcie pełnej eksploatacji około 2030 roku, gdy ISS zostanie wycofana z użytku.
Nowe porozumienie zakłada szeroką współpracę na wielu polach. ESA będzie badać możliwości wysyłania europejskich ładunków, a co istotniejsze – astronautów – na pokład Orbital Reef. Dokument przewiduje też europejski wkład w infrastrukturę stacji, od niewielkich, lecz kluczowych podsystemów, po kompletne moduły. Thales Alenia Space i Blue Origin analizują transport ładunków i załóg z wykorzystaniem przyszłych europejskich usług komercyjnych, aby na stacji zacieśnić współpracę przemysłową z Europą.
Daniel Neuenschwander, dyrektor ESA ds. eksploracji załogowej i robotycznej, podkreślił, że dzięki temu porozumieniu Europa zyskuje nowy wymiar gospodarczy na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jak zwrócił uwagę, głównym zadaniem ESA jest wspieranie ambicji państw członkowskich, dlatego agencja chętnie nawiązuje partnerstwa w odnowionym ekosystemie z rozwijającym się sektorem komercyjnym. Inicjatywa ta wpisuje się w strategię ESA na 2040 rok, zakładającą przejście od misji rządowych do komercyjnej gospodarki załogowych i robotycznych lotów kosmicznych.
Europa już sprawdza nowe podejście poprzez prywatne misje astronautów na ISS. ESA wysłała rezerwowych astronautów, takich jak Szwed Marcus Wandt w misji AX-3 w 2024 roku, a także Polaka Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, zaplanowanego na misję AX-4. Dzięki tym doświadczeniom agencja zdobywa bezcenną wiedzę we współpracy z partnerami komercyjnymi.
Orbital Reef pomieści początkowo do sześciu osób, z możliwością rozszerzenia do ponad dziesięciu. Stacja ma służyć zarówno najnowocześniejszym badaniom naukowym, jak i przedsięwzięciom komercyjnym – od kręcenia filmów w warunkach mikrograwitacji po pomysł hotelu kosmicznego. Będzie działać jak uniwersalna przestrzeń biznesowa, gdzie wspólna infrastruktura obsłuży potrzeby różnych najemców i gości.
Projekt stoi jednak przed wyzwaniami. W 2023 roku pojawiły się doniesienia o problemach we współpracy Blue Origin z Sierra Space, co wzbudziło wątpliwości co do dalszego losu Orbital Reef. Strona internetowa projektu nie była aktualizowana przez ponad rok, a rekrutacja na stanowiska związane ze stacją została wstrzymana. NASA wypłaciła dotąd jedynie 24 miliony dolarów z kontraktu o wartości 130 milionów dolarów, co świadczy o opóźnieniach w realizacji kolejnych etapów.
Mimo tych trudności partnerstwo z ESA potwierdza odnowione zaangażowanie w projekt. Europa wykazuje determinację, by pozostać istotnym graczem na niskiej orbicie okołoziemskiej i utrzymać konkurencyjność wobec innych krajów kosmicznych. To szczególnie ważne w kontekście zbliżającego się zakończenia misji ISS i potrzeby płynnego przejścia na nowe platformy komercyjne.
Thales Alenia Space, z ponad 40-letnim doświadczeniem w programach kosmicznych, odegrał kluczową rolę w ostatnich latach. Firma odpowiada za moduł Columbus na ISS oraz pięć zautomatyzowanych pojazdów transferowych dostarczających zaopatrzenie na stację. Wykorzystując swoje doświadczenie w budowie infrastruktury kosmicznej, Thales Alenia Space zamierza inwestować i rozwijać technologie wspierające europejskie plany komercjalizacji niskiej orbity.
Źródła:
https://spacenews.com/esa-signs-agreeme ... ital-reef/
https://interestingengineering.com/spac ... lue-origin
https://www.esa.int/Newsroom/Press_Rele ... ortunities
https://www.thalesaleniaspace.com/en/pr ... laboration
https://www.sierraspace.com/commercial- ... e-station/
Źródło: Blue Orgii
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/esa- ... bital-reef
2025-07-03. Admin.
Europejska Agencja Kosmiczna właśnie podjęła krok, który może na zawsze zmienić europejską obecność w kosmosie. Podczas Międzynarodowych Pokazów Lotniczych w Paryżu ESA podpisała memorandum o porozumieniu z Blue Origin oraz europejskim potentatem Thales Alenia Space, otwierając drogę do udziału w komercyjnej stacji kosmicznej Orbital Reef. To strategiczne partnerstwo może zapewnić Europie kluczową pozycję w nowej erze eksploracji kosmosu, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się zakończenia misji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Orbital Reef to ambitny projekt komercyjnej stacji na niskiej orbicie okołoziemskiej, realizowany przez firmę Blue Origin Jeffa Bezosa we współpracy z Sierra Space. Stacja została zaprojektowana jako wielofunkcyjny park biznesowy w kosmosie, który ma rozpocząć działalność jeszcze w tej dekadzie. Początkowo planowano wyniesienie głównych elementów w 2027 roku i rozpoczęcie pełnej eksploatacji około 2030 roku, gdy ISS zostanie wycofana z użytku.
Nowe porozumienie zakłada szeroką współpracę na wielu polach. ESA będzie badać możliwości wysyłania europejskich ładunków, a co istotniejsze – astronautów – na pokład Orbital Reef. Dokument przewiduje też europejski wkład w infrastrukturę stacji, od niewielkich, lecz kluczowych podsystemów, po kompletne moduły. Thales Alenia Space i Blue Origin analizują transport ładunków i załóg z wykorzystaniem przyszłych europejskich usług komercyjnych, aby na stacji zacieśnić współpracę przemysłową z Europą.
Daniel Neuenschwander, dyrektor ESA ds. eksploracji załogowej i robotycznej, podkreślił, że dzięki temu porozumieniu Europa zyskuje nowy wymiar gospodarczy na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jak zwrócił uwagę, głównym zadaniem ESA jest wspieranie ambicji państw członkowskich, dlatego agencja chętnie nawiązuje partnerstwa w odnowionym ekosystemie z rozwijającym się sektorem komercyjnym. Inicjatywa ta wpisuje się w strategię ESA na 2040 rok, zakładającą przejście od misji rządowych do komercyjnej gospodarki załogowych i robotycznych lotów kosmicznych.
Europa już sprawdza nowe podejście poprzez prywatne misje astronautów na ISS. ESA wysłała rezerwowych astronautów, takich jak Szwed Marcus Wandt w misji AX-3 w 2024 roku, a także Polaka Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, zaplanowanego na misję AX-4. Dzięki tym doświadczeniom agencja zdobywa bezcenną wiedzę we współpracy z partnerami komercyjnymi.
Orbital Reef pomieści początkowo do sześciu osób, z możliwością rozszerzenia do ponad dziesięciu. Stacja ma służyć zarówno najnowocześniejszym badaniom naukowym, jak i przedsięwzięciom komercyjnym – od kręcenia filmów w warunkach mikrograwitacji po pomysł hotelu kosmicznego. Będzie działać jak uniwersalna przestrzeń biznesowa, gdzie wspólna infrastruktura obsłuży potrzeby różnych najemców i gości.
Projekt stoi jednak przed wyzwaniami. W 2023 roku pojawiły się doniesienia o problemach we współpracy Blue Origin z Sierra Space, co wzbudziło wątpliwości co do dalszego losu Orbital Reef. Strona internetowa projektu nie była aktualizowana przez ponad rok, a rekrutacja na stanowiska związane ze stacją została wstrzymana. NASA wypłaciła dotąd jedynie 24 miliony dolarów z kontraktu o wartości 130 milionów dolarów, co świadczy o opóźnieniach w realizacji kolejnych etapów.
Mimo tych trudności partnerstwo z ESA potwierdza odnowione zaangażowanie w projekt. Europa wykazuje determinację, by pozostać istotnym graczem na niskiej orbicie okołoziemskiej i utrzymać konkurencyjność wobec innych krajów kosmicznych. To szczególnie ważne w kontekście zbliżającego się zakończenia misji ISS i potrzeby płynnego przejścia na nowe platformy komercyjne.
Thales Alenia Space, z ponad 40-letnim doświadczeniem w programach kosmicznych, odegrał kluczową rolę w ostatnich latach. Firma odpowiada za moduł Columbus na ISS oraz pięć zautomatyzowanych pojazdów transferowych dostarczających zaopatrzenie na stację. Wykorzystując swoje doświadczenie w budowie infrastruktury kosmicznej, Thales Alenia Space zamierza inwestować i rozwijać technologie wspierające europejskie plany komercjalizacji niskiej orbity.
Źródła:
https://spacenews.com/esa-signs-agreeme ... ital-reef/
https://interestingengineering.com/spac ... lue-origin
https://www.esa.int/Newsroom/Press_Rele ... ortunities
https://www.thalesaleniaspace.com/en/pr ... laboration
https://www.sierraspace.com/commercial- ... e-station/
Źródło: Blue Orgii
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/esa- ... bital-reef
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Polacy wychodzili z domów, żeby to zobaczyć. Wyjątkowe zjawisko na niebie
2025-07-03.
Minionej nocy nad całą Polską można było zachwycać się niezwykłym zjawiskiem atmosferycznym, z powodu którego wielu Polaków wyszło z domów na spacer, aby zobaczyć je na własne oczy. Czym był ten bardzo rzadki fenomen?
Noc ze środy na czwartek (2/3.07) była nie tylko najcieplejszą od początku tego roku, z temperaturami w wielu regionach kraju nie spadającymi poniżej 20 stopni. Przyniosła też jeden z najpiękniejszych letnich spektaklów atmosferycznych.
Na niebie północnym można było zobaczyć obłoki srebrzyste, znane również chmurami mezosferycznymi. To najwyżej położone chmury obserwowane w atmosferze Ziemi. Tworzą się na wysokości około 75-85 kilometrów, w górnej części mezosfery.
Obłoki srebrzyste widoczne są głównie podczas czerwcowych i lipcowych nocy, gdy Słońce znajduje się tuż poniżej horyzontu i oświetla je od dołu, podczas gdy niższe warstwy atmosfery są już pogrążone w ciemności. Ich nazwa pochodzi od charakterystycznego, srebrzystoniebieskiego połysku.
Skąd się biorą obłoki srebrzyste?
Obłoki srebrzyste powstają z bardzo drobnych kryształków lodu, które osadzają się na cząsteczkach pyłu, prawdopodobnie pochodzenia kosmicznego lub wulkanicznego. Do ich powstania niezbędne są bardzo niskie temperatury, sięgające nawet minus 120 stopni, oraz odpowiednia wilgotność.
W ostatnich dekadach obserwuje się wzrost częstotliwości i intensywności występowania obłoków srebrzystych, co niektórzy naukowcy wiążą ze zmianami klimatycznymi i wzrostem ilości pary wodnej w górnych warstwach atmosfery.
Badania tych chmur dostarczają cennych informacji na temat procesów zachodzących w mezosferze oraz wpływu działalności człowieka na atmosferę. Obłoki srebrzyste są także fascynującym zjawiskiem dla miłośników astronomii i fotografii nocnego nieba.
Źródło: TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/20 ... na-niebie/
2025-07-03.
Minionej nocy nad całą Polską można było zachwycać się niezwykłym zjawiskiem atmosferycznym, z powodu którego wielu Polaków wyszło z domów na spacer, aby zobaczyć je na własne oczy. Czym był ten bardzo rzadki fenomen?
Noc ze środy na czwartek (2/3.07) była nie tylko najcieplejszą od początku tego roku, z temperaturami w wielu regionach kraju nie spadającymi poniżej 20 stopni. Przyniosła też jeden z najpiękniejszych letnich spektaklów atmosferycznych.
Na niebie północnym można było zobaczyć obłoki srebrzyste, znane również chmurami mezosferycznymi. To najwyżej położone chmury obserwowane w atmosferze Ziemi. Tworzą się na wysokości około 75-85 kilometrów, w górnej części mezosfery.
Obłoki srebrzyste widoczne są głównie podczas czerwcowych i lipcowych nocy, gdy Słońce znajduje się tuż poniżej horyzontu i oświetla je od dołu, podczas gdy niższe warstwy atmosfery są już pogrążone w ciemności. Ich nazwa pochodzi od charakterystycznego, srebrzystoniebieskiego połysku.
Skąd się biorą obłoki srebrzyste?
Obłoki srebrzyste powstają z bardzo drobnych kryształków lodu, które osadzają się na cząsteczkach pyłu, prawdopodobnie pochodzenia kosmicznego lub wulkanicznego. Do ich powstania niezbędne są bardzo niskie temperatury, sięgające nawet minus 120 stopni, oraz odpowiednia wilgotność.
W ostatnich dekadach obserwuje się wzrost częstotliwości i intensywności występowania obłoków srebrzystych, co niektórzy naukowcy wiążą ze zmianami klimatycznymi i wzrostem ilości pary wodnej w górnych warstwach atmosfery.
Badania tych chmur dostarczają cennych informacji na temat procesów zachodzących w mezosferze oraz wpływu działalności człowieka na atmosferę. Obłoki srebrzyste są także fascynującym zjawiskiem dla miłośników astronomii i fotografii nocnego nieba.
Źródło: TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
Obłoki srebrzyste minionej nocy nad Polską. Fot. TwojaPogoda.pl
https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/20 ... na-niebie/
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Nocne niebo zajaśniało obłokami „zawieszonymi w kosmosie”. Unikalne zjawisko
2025-07-03.MG.
W nocy na niebie ponownie pojawiły się obłoki srebrzyste. Chmury te powstają niezwykle wysoko – można wręcz powiedzieć, że są zawieszone w kosmosie. Przypominają delikatne, świetliste smugi. To niezwykłe zjawisko najlepiej widać właśnie w czerwcu i lipcu. Jedna z teorii ekspertów mówi, że na ich tworzenie mogą mieć wpływ loty kosmiczne.
Po angielsku nazywają się noctilucent clouds, po niemiecku leuchtende nachtwolke. W nocy ze środy na czwartek ponownie mogliśmy zaobserwować obłoki srebrzyste, czyli polarne chmury mezosferyczne. Aby je zobaczyć, należy po zmroku spojrzeć w kierunku północnego horyzontu.
Czerwiec i lipiec to doskonały czas na obserwację obłoków srebrzystych, chmur sięgających nawet granicy kosmosu. Po zmroku warto więc spoglądać nad północny horyzont w poszukiwaniu ich charakterystycznej srebrnej lub białej poświaty – powiedział Damian Jabłeka, wicedyrektor Planetarium Śląskiego.
Obłoki srebrzyste to wyjątkowe chmury, które powstają niezwykle wysoko – aż do 100 kilometrów nad powierzchnią naszej planety. Właściwie są zawieszone w przestrzeni kosmicznej, albo bardzo blisko granicy kosmosu, głównie w tak zwanej mezopauzie. To warstwa o bardzo niskiej temperaturze, sięgającej nawet minus 100 st. C – tłumaczył ekspert.
Chmury tworzą kryształki lodu
W takich warunkach powstają kryształki lodu, które tworzą charakterystyczne chmury. Choć formują się nad naszą planetą praktycznie cały rok, to najlepiej widoczne są właśnie w czerwcu i lipcu dzięki temu, że ukryte płytko za horyzontem Słońce podświetla górne warstwy atmosfery.
Słońce muska atmosferę, a kryształki lodu rozpraszają nam to światło słoneczne i powodują, że widzimy błyszczące, świecące jasno obłoki – opisał Jabłeka.
Można je wypatrzeć, gdy jest ciemno, zwykle nisko nad północną częścią widnokręgu. Przypominają srebrzyste lub białe obłoki, chociaż czasami mają też kolory, które mogą przechodzić od niebieskiego do czerwonego. Z tą różnicą, że czerwony będzie najdalej od horyzontu, a niebieski najbliżej, czyli odwrotnie niż przy zachodzie słońca.
Kryształki lodu nie muszą powstawać dokładnie nad nami tak jak zwykłe chmury. – Mogą powstawać dosyć daleko na północ od nas, bo obiekty, które są np. osiemdziesiąt kilka kilometrów nad ziemią, jesteśmy w stanie zobaczyć z około tysiąca kilometrów. To znaczy, że mogą utworzyć się gdzieś nad Bałtykiem, a my nawet z południa Polski jesteśmy je w stanie zobaczyć – wyjaśnił ekspert.
Jak powstają obłoki srebrzyste? Różne teorie
Do tej pory nie powstała spójna teoria, skąd bierze się para wodna, w postaci kryształków, na tak dużych wysokościach. Niektórzy sądzą, że jej źródłem mogą być mikrokomety, które mają postać okruchów śnieżno-lodowych.
Jednak mnie najbardziej podoba się teoria, która mówi o tym, że to nasze loty kosmiczne mają wpływ na tworzenie się obłoków srebrzystych. Rakiety swoimi spalinami rozrzucają jądra kondensacji, wokół których te kryształki lodu mogą się wytworzyć. Właśnie wtedy tworzą się obłoki srebrzyste. To wydaje się już dosyć dobrze udowodniona teoria. Jeżeli lotów jest więcej, to obłoki srebrzyste są widoczne w większej ilości – podsumował Damian Jabłeka.
źródło: PAP, TVP Info
Obłoki srebrzyste (fot. Jarosław Kret)
https://www.tvp.info/87615918/obloki-sr ... dy-ogladac
2025-07-03.MG.
W nocy na niebie ponownie pojawiły się obłoki srebrzyste. Chmury te powstają niezwykle wysoko – można wręcz powiedzieć, że są zawieszone w kosmosie. Przypominają delikatne, świetliste smugi. To niezwykłe zjawisko najlepiej widać właśnie w czerwcu i lipcu. Jedna z teorii ekspertów mówi, że na ich tworzenie mogą mieć wpływ loty kosmiczne.
Po angielsku nazywają się noctilucent clouds, po niemiecku leuchtende nachtwolke. W nocy ze środy na czwartek ponownie mogliśmy zaobserwować obłoki srebrzyste, czyli polarne chmury mezosferyczne. Aby je zobaczyć, należy po zmroku spojrzeć w kierunku północnego horyzontu.
Czerwiec i lipiec to doskonały czas na obserwację obłoków srebrzystych, chmur sięgających nawet granicy kosmosu. Po zmroku warto więc spoglądać nad północny horyzont w poszukiwaniu ich charakterystycznej srebrnej lub białej poświaty – powiedział Damian Jabłeka, wicedyrektor Planetarium Śląskiego.
Obłoki srebrzyste to wyjątkowe chmury, które powstają niezwykle wysoko – aż do 100 kilometrów nad powierzchnią naszej planety. Właściwie są zawieszone w przestrzeni kosmicznej, albo bardzo blisko granicy kosmosu, głównie w tak zwanej mezopauzie. To warstwa o bardzo niskiej temperaturze, sięgającej nawet minus 100 st. C – tłumaczył ekspert.
Chmury tworzą kryształki lodu
W takich warunkach powstają kryształki lodu, które tworzą charakterystyczne chmury. Choć formują się nad naszą planetą praktycznie cały rok, to najlepiej widoczne są właśnie w czerwcu i lipcu dzięki temu, że ukryte płytko za horyzontem Słońce podświetla górne warstwy atmosfery.
Słońce muska atmosferę, a kryształki lodu rozpraszają nam to światło słoneczne i powodują, że widzimy błyszczące, świecące jasno obłoki – opisał Jabłeka.
Można je wypatrzeć, gdy jest ciemno, zwykle nisko nad północną częścią widnokręgu. Przypominają srebrzyste lub białe obłoki, chociaż czasami mają też kolory, które mogą przechodzić od niebieskiego do czerwonego. Z tą różnicą, że czerwony będzie najdalej od horyzontu, a niebieski najbliżej, czyli odwrotnie niż przy zachodzie słońca.
Kryształki lodu nie muszą powstawać dokładnie nad nami tak jak zwykłe chmury. – Mogą powstawać dosyć daleko na północ od nas, bo obiekty, które są np. osiemdziesiąt kilka kilometrów nad ziemią, jesteśmy w stanie zobaczyć z około tysiąca kilometrów. To znaczy, że mogą utworzyć się gdzieś nad Bałtykiem, a my nawet z południa Polski jesteśmy je w stanie zobaczyć – wyjaśnił ekspert.
Jak powstają obłoki srebrzyste? Różne teorie
Do tej pory nie powstała spójna teoria, skąd bierze się para wodna, w postaci kryształków, na tak dużych wysokościach. Niektórzy sądzą, że jej źródłem mogą być mikrokomety, które mają postać okruchów śnieżno-lodowych.
Jednak mnie najbardziej podoba się teoria, która mówi o tym, że to nasze loty kosmiczne mają wpływ na tworzenie się obłoków srebrzystych. Rakiety swoimi spalinami rozrzucają jądra kondensacji, wokół których te kryształki lodu mogą się wytworzyć. Właśnie wtedy tworzą się obłoki srebrzyste. To wydaje się już dosyć dobrze udowodniona teoria. Jeżeli lotów jest więcej, to obłoki srebrzyste są widoczne w większej ilości – podsumował Damian Jabłeka.
źródło: PAP, TVP Info
Obłoki srebrzyste (fot. Jarosław Kret)
https://www.tvp.info/87615918/obloki-sr ... dy-ogladac
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Szokujące odkrycie astronomów! Galaktyki satelitarne Andromedy wycelowały prosto w nas
2025-07-03. Admin,
Nasza najbliższa galaktyczna sąsiadka, Andromeda (M31), od dawna fascynuje badaczy swoim bogactwem karłowatych galaktyk satelitarnych. Według klasycznych modeli kosmologicznych proces hierarchicznego wzrostu, napędzany przez grawitację ciemnej materii, powinien prowadzić do niemal losowego rozkładu drobnych towarzyszy wokół głównej galaktyki. Zaskakujące jest więc niedawne odkrycie, które podważa to przekonanie i stawia pytania o nasze rozumienie formowania struktur we Wszechświecie.
W artykule opublikowanym 11 kwietnia 2025 roku w czasopiśmie Nature Astronomy autorzy zwracają uwagę, że z 37 znanych satelitów Andromedy aż 36 mieści się w sto sześciostopniowym stożku zwróconym w stronę Drogi Mlecznej. Ponadto około 78% galaktyk karłowatych skupia się w półkuli skierowanej ku nam, a nawet 86% leży po jednej stronie M31. Standardowe symulacje oparte na modelu ΛCDM wykazują, że szansa na taką asymetrię wynosi poniżej 0,3%, co czyni Andromedę ekstremalnym ewenementem.
Co więcej, około połowa satelitów porusza się w tej samej płaszczyźnie orbitalnej, jak planety Układu Słonecznego. Symulacje TNG i EAGLE nie potrafiły jednocześnie odtworzyć tak wyraźnej płaszczyzny i skrajnej asymetrii, co podkreśla wyjątkowość systemu Andromedy.
Astronomowie rozważają kilka możliwych wyjaśnień tej zagadki. Po pierwsze, wokół Andromedy mogą krążyć niezauważone, słabo świecące galaktyki, które wzmacniają asymetrię. Po drugie, obecne dane wejściowe mogły być niekompletne lub obarczone błędami pomiarowymi. Po trzecie, unikatowa historia Andromedy, w której około 2–3 miliardów lat temu doszło do dużego połączenia z inną galaktyką, mogła sprowokować niestabilną konfigurację jej satelitów.
Najbardziej prowokującą sugestią jest jednak sam model kosmologiczny. Jeśli tak ekstremalny przypadek jest ułamkiem promila spośród analogicznych galaktyk, warto się zastanowić, czy konieczna nie jest rewizja założeń dotyczących ciemnej materii i mechanizmów formowania galaktyk. Dotychczasowe dane o satelitach poza Grupą Lokalną są ograniczone, więc być może nie zdajemy sobie sprawy, jak powszechne są podobne anomalie.
Aby rozwiać wątpliwości, potrzebne są dalsze obserwacje. Gaia ma w najbliższych latach dostarczyć precyzyjne pomiary ruchu własnego kolejnych karłów M31, a głębokie przeszukiwania nieba mogą ujawnić słabe, dotąd nieznane satelity. Badania analogicznych systemów poza Grupą Lokalną pozwolą ocenić, czy asymetria Andromedy to unikat, czy typowy etap formowania galaktyk.
Źródła:
https://www.nature.com/articles/s41550-025-02480-3
https://www.space.com/the-universe/gala ... ting-at-us
https://phys.org/news/2025-04-satellite ... rical.html
https://arxiv.org/abs/2504.08047
https://www.iflscience.com/astronomers- ... tion-79000
https://www.spacedaily.com/reports/Sate ... s_999.html
Źródło: zmianynaziemi
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szok ... osto-w-nas
2025-07-03. Admin,
Nasza najbliższa galaktyczna sąsiadka, Andromeda (M31), od dawna fascynuje badaczy swoim bogactwem karłowatych galaktyk satelitarnych. Według klasycznych modeli kosmologicznych proces hierarchicznego wzrostu, napędzany przez grawitację ciemnej materii, powinien prowadzić do niemal losowego rozkładu drobnych towarzyszy wokół głównej galaktyki. Zaskakujące jest więc niedawne odkrycie, które podważa to przekonanie i stawia pytania o nasze rozumienie formowania struktur we Wszechświecie.
W artykule opublikowanym 11 kwietnia 2025 roku w czasopiśmie Nature Astronomy autorzy zwracają uwagę, że z 37 znanych satelitów Andromedy aż 36 mieści się w sto sześciostopniowym stożku zwróconym w stronę Drogi Mlecznej. Ponadto około 78% galaktyk karłowatych skupia się w półkuli skierowanej ku nam, a nawet 86% leży po jednej stronie M31. Standardowe symulacje oparte na modelu ΛCDM wykazują, że szansa na taką asymetrię wynosi poniżej 0,3%, co czyni Andromedę ekstremalnym ewenementem.
Co więcej, około połowa satelitów porusza się w tej samej płaszczyźnie orbitalnej, jak planety Układu Słonecznego. Symulacje TNG i EAGLE nie potrafiły jednocześnie odtworzyć tak wyraźnej płaszczyzny i skrajnej asymetrii, co podkreśla wyjątkowość systemu Andromedy.
Astronomowie rozważają kilka możliwych wyjaśnień tej zagadki. Po pierwsze, wokół Andromedy mogą krążyć niezauważone, słabo świecące galaktyki, które wzmacniają asymetrię. Po drugie, obecne dane wejściowe mogły być niekompletne lub obarczone błędami pomiarowymi. Po trzecie, unikatowa historia Andromedy, w której około 2–3 miliardów lat temu doszło do dużego połączenia z inną galaktyką, mogła sprowokować niestabilną konfigurację jej satelitów.
Najbardziej prowokującą sugestią jest jednak sam model kosmologiczny. Jeśli tak ekstremalny przypadek jest ułamkiem promila spośród analogicznych galaktyk, warto się zastanowić, czy konieczna nie jest rewizja założeń dotyczących ciemnej materii i mechanizmów formowania galaktyk. Dotychczasowe dane o satelitach poza Grupą Lokalną są ograniczone, więc być może nie zdajemy sobie sprawy, jak powszechne są podobne anomalie.
Aby rozwiać wątpliwości, potrzebne są dalsze obserwacje. Gaia ma w najbliższych latach dostarczyć precyzyjne pomiary ruchu własnego kolejnych karłów M31, a głębokie przeszukiwania nieba mogą ujawnić słabe, dotąd nieznane satelity. Badania analogicznych systemów poza Grupą Lokalną pozwolą ocenić, czy asymetria Andromedy to unikat, czy typowy etap formowania galaktyk.
Źródła:
https://www.nature.com/articles/s41550-025-02480-3
https://www.space.com/the-universe/gala ... ting-at-us
https://phys.org/news/2025-04-satellite ... rical.html
https://arxiv.org/abs/2504.08047
https://www.iflscience.com/astronomers- ... tion-79000
https://www.spacedaily.com/reports/Sate ... s_999.html
Źródło: zmianynaziemi
https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szok ... osto-w-nas
-
Paweł Baran
- VIP
- Posty: 21633
- Rejestracja: 9 lut 2019, o 13:58
- Polubił: 1 time
- Polubiane: 35 times
Re: Wiadomości astronomiczne z internetu
Galaktyka Cygaro. Niezwykłe zdjęcie z Kosmosu
2025-07-03. Opracowanie:
Joanna Potocka
Galaktyka Cygaro, znana również jako Messier 82 (M82), została sfotografowana w niespotykany dotąd sposób. Dzięki najnowszym zdjęciom udostępnionym przez Europejską Agencję Kosmiczną, naukowcy mogą przyjrzeć się z bliska procesom tworzenia gwiazd, które w tej galaktyce zachodzą dziesięć razy szybciej niż w Drodze Mlecznej.
Galaktyka Cygaro, choć jest mniejsza od naszej Drogi Mlecznej, jej jasność jest aż pięciokrotnie większa. Znajduje się w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, około 12 milionów lat świetlnych od Ziemi.
Dotychczas obserwacje tej galaktyki w świetle widzialnym były utrudnione przez gęste chmury pyłu, które skrywały jej wnętrze przed wzrokiem badaczy. Jednak Teleskop Jamesa Webba, wyposażony w zaawansowane kamery podczerwone, pozwolił zajrzeć głębiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Intensywna fabryka gwiazd
Jak podaje Europejska Agencja Kosmiczna, w Galaktyce Cygaro gwiazdy powstają dziesięciokrotnie szybciej niż w naszej Drodze Mlecznej. To tempo wręcz zawrotne, znacznie przewyższające to, czego spodziewali się naukowcy. Za ten fenomen odpowiadają prawdopodobnie oddziaływania grawitacyjne z pobliską, większą galaktyką spiralną M81.
Według ekspertów ESA, miliony lat temu do M82 napłynęły ogromne ilości materii z galaktyki M81. Ten kosmiczny transfer stał się paliwem dla powstania nowych gwiazd. W efekcie Galaktyka Cygaro to dziś prawdziwa gwiezdna wylęgarnia - wewnątrz niej znajduje się około stu tzw. supergromad gwiazdowych, z których część wciąż się formuje.
Supergromady to niezwykle masywne i jasne skupiska - każda z nich zawiera około 100 tysięcy młodych gwiazd. To właśnie one są sercem galaktyki i źródłem jej niespotykanej jasności.
Źródło: RMF24/PAP
Galaktyka Cygaro. Intensywna fabryka gwiazd /foto: ESA/Webb, NASA & CSA, A. Bolatto /
https://www.rmf24.pl/nauka/news-galakty ... Id,7995102
2025-07-03. Opracowanie:
Joanna Potocka
Galaktyka Cygaro, znana również jako Messier 82 (M82), została sfotografowana w niespotykany dotąd sposób. Dzięki najnowszym zdjęciom udostępnionym przez Europejską Agencję Kosmiczną, naukowcy mogą przyjrzeć się z bliska procesom tworzenia gwiazd, które w tej galaktyce zachodzą dziesięć razy szybciej niż w Drodze Mlecznej.
Galaktyka Cygaro, choć jest mniejsza od naszej Drogi Mlecznej, jej jasność jest aż pięciokrotnie większa. Znajduje się w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, około 12 milionów lat świetlnych od Ziemi.
Dotychczas obserwacje tej galaktyki w świetle widzialnym były utrudnione przez gęste chmury pyłu, które skrywały jej wnętrze przed wzrokiem badaczy. Jednak Teleskop Jamesa Webba, wyposażony w zaawansowane kamery podczerwone, pozwolił zajrzeć głębiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Intensywna fabryka gwiazd
Jak podaje Europejska Agencja Kosmiczna, w Galaktyce Cygaro gwiazdy powstają dziesięciokrotnie szybciej niż w naszej Drodze Mlecznej. To tempo wręcz zawrotne, znacznie przewyższające to, czego spodziewali się naukowcy. Za ten fenomen odpowiadają prawdopodobnie oddziaływania grawitacyjne z pobliską, większą galaktyką spiralną M81.
Według ekspertów ESA, miliony lat temu do M82 napłynęły ogromne ilości materii z galaktyki M81. Ten kosmiczny transfer stał się paliwem dla powstania nowych gwiazd. W efekcie Galaktyka Cygaro to dziś prawdziwa gwiezdna wylęgarnia - wewnątrz niej znajduje się około stu tzw. supergromad gwiazdowych, z których część wciąż się formuje.
Supergromady to niezwykle masywne i jasne skupiska - każda z nich zawiera około 100 tysięcy młodych gwiazd. To właśnie one są sercem galaktyki i źródłem jej niespotykanej jasności.
Źródło: RMF24/PAP
Galaktyka Cygaro. Intensywna fabryka gwiazd /foto: ESA/Webb, NASA & CSA, A. Bolatto /
https://www.rmf24.pl/nauka/news-galakty ... Id,7995102